Kultura, sztuka » fotografia ślubna
|
|
Ślubne plenery.
Nawet jednojajowi bliźniacy tej samej płci, na fotografiach "wychodzą" inaczej. To dlatego, że są różnymi ludźmi, odrębnymi bytami. Dla fotografa, każda twarz jest piękna. Staram się dostrzec to piękno, zanim jeszcze wezmę do ręki aparat. Dlatego, nim przystąpię do pracy, zechcę odbyć z Wami przynajmniej jedno spotkanie: wypić piwo, kawę, obejrzeć Wasze zdjęcia... i swobodnie sobie pogadać. Będę mógł Was lepiej poznać i odnaleźć to, co w Was najpiękniejsze. Na pierwsze spotkanie nie zabieram sprzętu, ale kiedy już staniecie naprzeciwko moich obiektywów, muszę sprawić abyście poczuli się swobodnie, odrzucili pozerstwo i odsłonili najlepsze cechy swojej osobowości. Byście zapomnieli o aparacie fotograficznym i, po prostu, dobrze się bawili...
http://waszweselnyfotograf.pl/fotograf-slubny-mloda-para-galeria-prywatna.php
![]() data: 05-02-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
Z punktu widzenia natężenia emocji, ten etap uroczystości, to całkowita odwrotność ceremonii zaślubin. Wesele, to totalny luz i czas na zabawę. Dlatego też zdjęcia z wesela, także mają inny charakter od tych wcześniejszych. Tu także jest wiele emocji, lecz już odmiennych, ekspresyjnych, szalonych... Po prostu fun... Przyjęcie weselne, siłą rzeczy, odbywa się w godzinach nocnych. Jeśli oświetlenie sali weselnej jest za słabe, zmusza mnie to, do stosowania oświetlenia błyskowego. Dla mnie, "zapięcie" lampy błyskowej na korpusie aparatu, nawet jeśli błysk można odbić od białego sufitu, to technika, której nie lubię i traktuję jak, delikatnie ujmując, amatorską. Dlatego salę weselną oświetlam kilkoma studyjnymi lampami błyskowymi, wyzwalanymi drogą radiową. W rezultacie, na zdjęciach, całe pomieszczenie wypełnione jest światłem, a dodatkowo, nierzadko daje to ciekawe efekty artystyczne.
http://www.xn--lecu-o5a.limanowa.pl/index.php?m=3&wpis=16822
![]() data: 23-02-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
Mieszkam w Zamościu. Od Sandomierza dzieli mnie 140 km, a właściwiej byłoby stwierdzić, że 2 godziny drogi. Gdyby to był kwadrans, spędzałbym w tym mieście wiele godzin, z tych wolnych, których mam tak nie wiele... Kilka lat temu, miałem okazję (wyjazd nie był turystyczny) zobaczyć fragment północno-zachodnich Włoch. Miałem okazję zobaczyć, i się zachwycić. Nie będę teraz twierdził, że Sandomierskie, to Toskania albo Liguria nad Wisłą. Powiem tak: gdybym zasnął gdzieś, a obudził się po trzech dniach w Sandomierzu, i gdyby kto jeszcze w ościeża okien wstawił charakterystyczne, ażurowe, kolorowe okiennice - miałbym wątpliwości czy jestem w Polsce. Podwórka sandomierskich kamieniczek są tak urokliwe, że dech zapiera na każdym kroku. Sandomierz położony jest na kilku "wyraźnych" wniesieniach. Oprócz starówki, zachwyca także widok na nie zabytkową willową część miasta, i tam także chciałoby się zainstalować, wspomniane wcześniej, okiennice. Stare miasto, to "upchanie" na jednym wzgórzu mnóstwa starych, zabytkowych budowli: kamienic, kościołów, zakonów, fortyfikacji, kamieniczek... Skutek jest taki, że Sandomierz jest obiektem idealnym, z punktu widzenia fotografii ślubnej. To, po prostu, jeden "wielki", romantyczny plener fotograficzny.
http://katalog.prabuty.com/szcz-265623.html
![]() data: 22-03-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
"I nagle dzwony dzwonią, i ciało mi płonie..." A wszystkiemu winna jest miłość. No, a jak miłość - to emocje, duuużo emocji. No, i właśnie te emocje uwielbiam, i na nie poluję. Nie zawsze się to udaje, bo niektórzy z was bywają tak spięci, że aż prawie sparaliżowani. Pamiętam taki ślub... Zaraz po założeniu obrączek, młoda para wróciła na swoje miejsce. Pan młody patrzył na JUŻ swoją żonę, i bardzo chciał żeby ich spojrzenia się spotkały. Widziałem jak łaknie jej wzroku, wyraźnie chciał jej tym spojrzeniem przekazać coś ważnego. Zabawne to było, bo razem z nim czekałem i ja. Chciałem uchwycić energię tej chwili. Niestety, nie doczekałem się, i nie doczekał się pan młody... Jego małżonka stała sparaliżowana emocjami, jakich dotąd, zapewne, nie doświadczyła. Fotoreportaż z ceremonii, uważam za najciekawszą część mojej pracy.
http://katalog.infobiz.zgora.pl/51530/fotograficznie-slubnie/
![]() data: 02-05-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
Przygotowania do ślubu ma swóją specyficzny, fotograficzny "smaczek". Pomiędzy zdjęcia z typowych, "obowiązkowych" czynności przedślubnych, wplatają się ujęcia, jakby zawieszone gdzieś ponad tą "gorącą" atmosferą. Uwielbiam obserwować "aktorów" tych wydarzeń: narzeczonych, rodzinę, przyjaciół... Wszystkim udziela się niesamowite podniecenie, ale starają się panować nad emocjami. Zawsze jest ktoś, kto dowodzi, przydziela zadania i ogarnia całość. Któryś z dziadków troszczy się o pogodę, co rusz ją sprawdza i stwierdza, że "ładnie będzie...". W żelazkach szumi para, pachnie kawą, a ktoś polewa "po jednym" dla spokojności...;). Na twarzach facetów pieni się piana, dzwonią dzwonki telefonów, a w powietrzu unosi się troska: "żeby tylko niczego nie zapomnieć...". I tylko dzieci bawią się w najlepsze, podziwiając swoją niecodzienną garderobę.
http://bazastron.wentylatory-przemyslowe.com/30793,art,Zasady-obowiazuja-Nie-ma-przepros.html
![]() data: 02-05-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
Dzień ślubu, to dla was wielki dzień. Chcecie, by był radosny, jedyny, niepowtarzalny... i takim chcecie go zapamiętać. Pragniecie doświadczyć romantycznych doznań, spontanicznych gestów, a nawet nieprzewidzianych, zabawnych wpadek. Nikt nie powinien w tym przeszkadzać, ani wam, ani waszym gościom. Zapewniam, że nie będę reżyserował przebiegu uroczystości, ustawiał scen, zatrzymywał "akcji", zmuszał do powtórek, sztucznych uśmiechów i póz... Zasada, której zawsze przestrzegam, to być tam gdzie trzeba, ale NIE PRZESZKADZAC! Zamiast tego, od początku staram się nawiązać przyjazny kontakt z każdym, kogo będę fotografował. Lubię ludzi. Mimowolnie przelewam na nich swoją pogodę ducha, przez co wszyscy rozluźniają się, i na zdjęciach wyglądają pogodnie i naturalnie. Ten przekaz pozytywnej energii, to jedyna ingerencja w przebieg ślubu i wesela, na jaką sobie pozwalam.
http://www.mini.x100.pl/artykul-15905/Fotografia_slubna.html
![]() data: 02-05-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
"I nagle dzwony dzwonią, i ciało mi płonie..." A wszystkiemu winna jest miłość. No, a jak miłość - to emocje, duuużo emocji. No, i właśnie te emocje uwielbiam, i na nie poluję. Nie zawsze się to udaje, bo niektórzy z was bywają tak spięci, że aż prawie sparaliżowani. Pamiętam taki ślub... Zaraz po założeniu obrączek, młoda para wróciła na swoje miejsce. Pan młody patrzył na JUŻ swoją żonę, i bardzo chciał żeby ich spojrzenia się spotkały. Widziałem jak łaknie jej wzroku, wyraźnie chciał jej tym spojrzeniem przekazać coś ważnego. Zabawne to było, bo razem z nim czekałem i ja. Chciałem uchwycić energię tej chwili. Niestety, nie doczekałem się, i nie doczekał się pan młody... Jego małżonka stała sparaliżowana emocjami, jakich dotąd, zapewne, nie doświadczyła. Fotoreportaż z ceremonii, uważam za najciekawszą część mojej pracy.
http://www.imbir.ssl2.pl/przygotowania-do-slubu/
![]() data: 10-05-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
Jestem fotografem ślubnym z Zamościa. Pracuję w zasadzie "wszędzie", ale najczęściej w moim mieście i okolicach. "Zamojska starówka jest... przepiękna!" Z całą pewnością tak się wyrazi każdy turysta, i być może każdy kto tu przyjedzie. Jednak fotograf... powinien mieć wątpliwości. W każdym razie ja, kiedy "patrzę" na moje miasto przez otwór obiektywu, odczuwam rozgoryczenie. Cała zamojska starówka jest, zresztą jako jedyne miasto Lubelszczyzny, wpisana na listę zabytków UNESCO. Dlatego płyną tu z Europy duże pieniądze, na renowację i rewitalizację zabytków. A skoro zabytkiem jest cała starówka, to i cała jest restaurowana. Znikają odrapane ściany, brudne podwórka, wykwity na tynkach i to wszystko, co zachwyci każdego fotografa. W ich miejsce, powstają nowe, piękne, gładkie elewacje, oczywiście zgodne z "prawdą historyczną", chociaż mam wątpliwości, czy 430 wiosen wstecz, budowlańcy potrafili tak gładko tynkować, albo brukować. Starówka wygląda bajecznie, jest rozległym, romantycznym, renesansowym "deptakiem", o soczystym, włoskim smaku. Zresztą, Zamość do złudzenia przypomina Padwę. Jan Zamoyski - fundator Zamościa, spędził w Padwie wiele lat, między innymi jako rektor tamtejszej uczelni. Budując własne miasto, pragnął wspomnienia młodzieńczej przygody, odtworzyć nad brzegiem Łabuński. To dlatego Zamość jest oficjalnie nazywany Padwą Północy i Perłą Renesansu. A wracając do tematu, zostały w Zamościu jeszcze dwa podwórka, jedna kamienica i tyły Pałacu Zamoyskich. Jak długo jeszcze...? Nie wiem, ale niebawem przyjdzie się z Zamościa wyprowadzić... Wyprowadzić "fotograficznie", rzecz jasna.
http://strony.infobiz.konin.pl/85679/dzwonia-dzwony-a-kosciol-w-bieli-caly/
![]() data: 17-05-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne plenery.
Uwielbiam fotografować przy świetle zastanym. Lampy błyskowej używam raczej niechętnie. Oświetlenie takie stosuję podczas zabawy weselnej, gdzie używam kilku studyjnych lamp błyskowych, wyzwalanych drogą radiową.
http://www.katalok.masterofseo2011.pl/23530/nie-wszystko-zloto-co-sie-swieci/
![]() data: 19-05-2012
| szczegóły
|
|
|
Ślubne zdjęcia w Bydgoszczy
Wesele jest najważniejszą ceremonią jaka następuje u narzeczonych. Wspaniale jest oglądać fotki sprzed paru lat. Fotograf ślubny Bydgoszcz zadba o wszelki szczegół dotyczący fotografia ślubna Bydgoszcz. Fotograf ślubny Bydgoszcz musi być bardzo pomysłowy w tym co robi. Fotografia ślubna Bydgoszcz w wersji papierowej oddaje całą wartość tych niezwykłych momentów w życiu. Nie bez przyczyny fotografia ślubna Bydgoszcz jest wspaniała oraz reklamowana - to właśnie Wasz fotograf ślubny Bydgoszcz upamiętni najlepsze momenty z Waszego ślubu. Na rynku istnieje wielu fotografów ślubnych, ale nie każdy jest identyczny. Tylko fotografia ślubna w albumie zachowa się przez długie lata.
http://www.tupolew.producent-stron.com/wpis-25208/Fotograf_slubny_Bydgoszcz.html
![]() data: 29-01-2012
| szczegóły
|
7
0
0
0
1
0Dodaj nową stronę:



